20.11.09

"Przez kałuże małe i duże" - XXV akcja GTWB

My wybraliśmy te duże ;)

11 wiadomości:

lavinka pisze...

U,zwykłe kaloszki mogą nie wystarczyć ;)

Marcin pisze...

Ładne kolorki. Do Żelazowej Woli jakoś nie lubię jeździć, nie wiem czemu. Może trauma z czasu wycieczek szkolnych.

Marcin pisze...

Ładne kolorki. Do Żelazowej Woli jakoś nie lubię jeździć, nie wiem czemu. Może trauma z czasu wycieczek szkolnych.

sad.a.5 pisze...

Strasznie duza ta kaluza.
Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Super. Podrawiam.
hanula1950

schwefel pisze...

Ja tam samo Żelazową omijam szerokim łukiem, po serii nudnych wycieczek szkolnych.

stolica i okolica pisze...

Teraz Żelazowa jest zdaje się w remoncie, ale ja już jestem tak dawno 'po szkole', że wspominam raczej miło :)

Karska pisze...

Nie kalosze a wodery. I spining pewnie by się przydał. :)

Rubeus pisze...

Ponoć nowe obiekty w Żelazowej Woli bardzo ciekawe są

Hrabia_Piotr pisze...

To robimy na wiosnę wycieczkę do Żelazowej Woli?
Hrabia_Piotr
PS. Zapraszam do siebie na bloga.

lavinka pisze...

Kocham te kamulce. Powinni do wiosny skończyć, bo teraz robią już otoczenie. Architektura na poziomie europejskim,polecam. Kamień,szkło,drewno. I to wszytko w rodzimych barwach Jak ktoś nie lubi szarego-teżmu się spodoba :)

Prześlij komentarz