10.6.11

Migawki z Centrum



Na chwilę wracam do Warszawy, bo ile można podziwiać piękne kościoły ;)
No dobra, kościół w Mariańskim Porzeczu jeszcze będzie, a teraz dla odstresowania:
1.  naćkane do niemożliwości centrum miasta, przypominające bardziej miasta azjatyckie niż europejskie (a i tak wybraliśmy kadr z małą ilością 'reklam')
2. podrobiona nazwa hotelu FORUM, za to z kawałkiem czapki generalskiej z Rotundy
3. pogodni inaczej mieszkańcy w tramwaju trasy zmienionej.

3 komentarze:

  1. Dlatego w Warszawie trzeba umieć unikać zatłoczonych miejsc, wtedy da się bezboleśnie przetrwać, nawet poruszając się po Centrum.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...albo trzeba po prostu przestać wychodzić z domu!
    ryzyko boleści na skutek spotkań z brzydkim tłumkiem spada wtedy właściwie do zera.
    no chyba, że przyjdą goście...

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba zapraszać ładnych gości.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...