9.9.11

Siedlce (1)








Kontynuując nasze mazowieckie peregrynacje dalej na wschód, odwiedzamy Siedlce,
dawne miasto wojewódzkie.

Na pierwszy ogień poszła Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
Jak to bywa w soboty, trafiliśmy akurat na ślubną zmianę warty, no a takiej okazji
przepuścić nie mogliśmy.
Na zdjęciach sama katedra oraz wymieszany ślubny sztafaż - ślub nr 1 i para młoda saute
oraz goście ślubu nr 2 :)

6 komentarzy:

  1. Byłem raz w Siedlcach, nacykałem sporo zdjęć ale znalezienie knajpy z żarciem nastręczało spore trudności. Ale to było parę lat temu, może się poprawiło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Użylim gastronautów za podpowiedź i trafiliśmy naprawdę nieźle, choć nietanio. Ale miejscówka była nieźle schowana, więc gdybyśmy nie mieli hinta, byłoby ciężko. Miasto w każdym razie mocno pustawe w weekend - ulice w centrum prawie jak wymarłe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie byliście w weekend... Siedlczanie w dniach wolnych siedzą w domach albo nad zalewem:) Tudzież w "pracowniczych ogródkach działkowych";)

    Pozdrawiam
    Siedlczanka

    PS Ale katedrę to mamy śliczną. I pewnie jeszcze spodobałaby się Wam ulica Sienkiewicza - pełna starych, ale niestety nie zawsze wyremontowanych kamiennic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście Siedlczanko, żeśmy byli w sobotę, bo śluby to w sobotę zwykle dają ;)
    Dzięki za podpowiedź z kamienicami z Sienkiewicza - tam jeszcze nie trafiliśmy, ale na Bohaterów Getta jedną kamieniczkę wyhaczyliśmy, co widać we wpisie Siedlce (3)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rzeczywiście, a w pierwszej chwili myślałam, że to któraś z Pułaskiego. Są strasznie zaniedbane, ale warto pooglądać póki jeszcze stoją. Ze względów ochrony ppoż urząd miasta chce z nimi zrobić porządek (najprawdopodobniej część zostanie zburzona). Jeżeli chcecie wrócić do Siedlec, to warto jeszcze zajrzeć na stary cmentarz żydowski, a właściwie to już tylko jego ruiny (ul. Szkolna). A z bardziej znanych miejsc to tzw. "stary kościół", czyli kościół św. Stanisława oraz okolice. I oczywiście warto zobaczyć obraz El Greco przechowywany w Muzeum Diecezjalnym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za kolejne podpowiedzi, bo stare kościoły i stare cmentarze (zwłaszcza żydowskie) lubimy bardzo, nawet jeśli są już w ruinie.
    Do Siedlec wpadniemy ponownie na pewno, tylko niech się trochę ociepli :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...