4.10.11

Kercelak AD 2011







Skoro już mnie krabian wsypał, to przedstawiam wybrane twarze Kercelaka AD 2011.

Tytułem wstępu - większa część bazaru to typowy towar "stadionowy", czyli klasyczny
bazar, jakich wszędzie pełno.  My "bywamy" jednak tylko w części targu zwanej
dziadownią, gdzie obok towarów wygrzebanych wprost ze śmietnika i mocno
używanej odzieży można trafić na całkiem fajne rzeczy w dobrym stanie
(np. stare albumy po 5-10 zeta), których na oryginalnym bazarze na Kole już nie ma.

Handlarzy na targu staroci przy boisku Olimpii jest siła. Wybraliśmy więc tylko postacie
najbarwniejsze, które oddają koloryt tego miejsca. Tradycyjnie bonusowo dodajemy
Sindbada, który z braku odpowiedniego dywanu używał tym razem latającej skrzynki.

6 komentarzy:

  1. albumy? co znaczy albumy?
    zdjęcia spoko, choć widzę, że szalejecie z tym wpół-do-hadeerem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ja się przyznam - mea culpa, znaczy krabianka jest niewinna obróbki swoich zdjęć. Testuję mianowicie lajtróma, i taki szerokospektrumowy autput ostatnio lubię. Jak mi przejdzie, to i zdjęcia wrócą do klasycznych, mroczniejszych tonacji. W razie czego i tak wszystko sobie siedzi na dysku jako RAW, i zawsze można obrobić inaczej :)

    A albumy można tam kupić wszelakie - sztuka (znaczy się albumy o obrazach i malarzach) jest zwykle droga, ale takie peerelowskie albumy o miastach można trafić całkiem tanio, a jeszcze taniej albumy demoludowe, często wydawane w zacnej jakości. Nigdyś nabyłem też zestaw slajdów z różnych rejonów kraju z lat 60. w cenie oprawek na slajdy.
    Stan książek jest oczywiście bardzo różny, no i trzeba się naprzebierać czasem w dość syfiastych okolicznościach. No, taki jest ten swoisty urok dziadowni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lajtrum? Autput? E? A nie można po prostu zdjęcia zrobić?

    :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie zrobić trzeba, a potem trzeba je obrobić - chyba, że kto woli zostawić to automatowi w aparacie. Janie ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe wieki nie byłam na pchlim targu. Trochę się go boję, i tak mam w domu masę niepotzrebnych rzeczy ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze lubilam Sindbada :))

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...