29.11.11

Druskienniki - kościół Matki Boskiej Szkaplerznej








Druskienniki (Druskininkai) - nieduże miasteczko uzdrowiskowe (nazwa miasta oznacza gościa warzącego sól) na Litwie, z ciekawą historią, obejmującą m.in. reklamę miejscowych solanek przez marszałka JPI, dla którego - jak wiadomo - były to prawie tereny rodzinne.

Sam neogotycki kościół pw. Matki Boskiej Szkaplerznej, zaprojektowany przez dobrze nam znanego Stefana Szyllera ma niecałe 100 lat, a jak wyglądał kiedyś można zobaczyć na starej fotografii Leona Baranowskiego, opublikowanej na stronie Biblioteki Narodowej.

No dobra - pojechaliśmy tam głównie dla świetnego, ogromnego aquaparku i sąsiadującej trasy drzewno-linowej, gdzie można na tyrolce przelecieć się nad Niemnem w tę i nazad. Trasy są zróżnicowane - ta najtrudniejsza faktycznie wymaga potężnej krzepy w łapkach.

24.11.11

Węgrów - Dom Gdański.





Kontynuując węgrowskie peregrynacje - ciekawy w swym kształcie barokowy zajazd, zwany Domem Gdańskim (więcej na tabliczce), obecnie Miejska Biblioteka Publiczna w Węgrowie, z Salą Tradycji Regionalnej i Galerią (nie zwiedziliśmy, bo zamknięte na głucho).
Bonusowo - sąsiadujący z biblioteką drewniany dom na węgrowskim rynku, który niestety wygląda tak, jakby miał się zaraz rozsypać.

22.11.11

Węgrów - Bazylika Wniebowzięcia NMP.





Węgrów - miasto średniowieczne, choć niestety dziś już tego nie widać, głównie "dzięki" adolfowi i jego żołdakom.
Na zdjęciach Bazylika mniejsza Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz czworga świętych: Piotra, Pawła, Andrzeja i Katarzyny, położona przy niedawno odnowionym rynku.

17.11.11

Frankenstein czyli Ząbkowice Śląskie.




Ząbkowice Śląskie to bardzo zacne miasto. Ma krzywą wieżę, ratusz, fajne mury, cmentarz, kościoły, legendę o występnych grabarzach oraz bardzo sympatycznie prowadzoną Regionalną Izbę Pamiątek, której ciemną część widzicie na zdjęciach powyżej.
Aha - do tańca pogrywała ambientowa zapętlona muzyczka miejscowego autorstwa - całkiem dorzeczna zresztą.
Kto jeszcze nie był - wycieczka obowiązkowo przyjemna!
 

15.11.11

Pomnikomaniacy.





Nie macie czasem (albo częściej) wrażenia, żeśmy są narodem pomnikomaniaków? Tu na pamiątkę, tam ku czci, itd. - wszystkie słuszne w danym momencie dziejów, bo te niesłuszne to albo wymazane farbą albo zlikwidowane.

8.11.11

Kot i jego habitat



To jest kot stróżujący polski (felis speculator polonica) w swoim naturalnym habitacie, czyli na dachu.

1.11.11

Stare Powązki - odsłona 3.




                                                          
                                                                                                         



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...