24.1.12

Frankenstein II, czyli Ząbkowice Śląskie po raz wtóry.







Pokazywaliśmy już przerażające wnętrza Izby Pamiątek Regionalnych, odwołujące się do legendy Frankensteina, więc dzisiaj widoki spokojniejsze. Mamy więc właśnie owo rzeczone Laboratorium Frankensteina z zewnątrz, z sąsiadującym z nim ponad stuletnim budynkiem szkoły - akurat by nas nie zdziwiło, gdyby tam straszyło, bo budynek jest... rodem z horrorów!
Dodatkowo płaska rzeźba z kościoła Świętej Anny sąsiadującego ze słynną Krzywą Wieżą, budynek ząbkowickiego ratusza znajdujący się oczywiście na rynku, oraz sama Krzywa Wieża.

Warto zaznaczyć, że Ząbkowice są zaprzeczeniem sennego miasteczka - mimo, że turystów za wielu nie spotkaliśmy, to na każdym kroku widać dynamikę miasta i pozytywne nastawienie. Aż miło popatrzeć i przenieść takie podejście do wielu innych miejsc :)

PS. Pardą za brak korekty perspektywy, ale... wieża naprawdę jest krzywa, i ulica Frankensteina też Krzywa (z nazwy i kształtu),
więc musieliśmy uszanować miejscową tradycję ;)

5 komentarzy:

  1. Podobnie czułem się w Byczynie - każdy napotkany tambylec chciał nam pomóc trafić do turystycznych atrakcji, chociaż w samym mieście nie sposób było się zgubić, bo całe jest wielkości naszej Starówki intra muros.

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba jest urok małych miejscowości, od razu rozpoznają obcego i się chwalą tym co mają

    OdpowiedzUsuń
  3. są też takie małe miejscowości, gdzie od razu rozpoznają obcego i...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Się chwalą tym co mają"??? A fuj.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...