21.2.12

Plac Wolności. Poznań.

 

 


Konkretniej - plac Wolności i okolice (al. Marcinkowskiego, ul. 27 Grudnia). Miejsce zwykle rzadziej odwiedzane, a zobaczyć na pewno warto.

Na dwóch pierwszych zdjęciach bardzo brudnociemny budynek ponad stuletniego Muzeum Narodowego w Poznaniu, czyli oryginalnie
Keiser-Friedrich-Museum. Sgraffito przedstawiające trzy królestwa przyrody (naturę, faunę i florę) jest w dobrym stanie, natomiast
sam budynek muzeum już niestety nie, co dobitnie na zdjęciu i na żywo widać.

Trzecie zdjęcie przedstawia Bibliotekę Raczyńskich z pomniko-rzeźbo-fontanną Higiei, z buźką żony fundatora, czyli Konstancji Raczyńskiej.

Przedostatni na zdjęciu jest znany hotel Bazar, z tradycją sięgającą pierwszej połowy XIX wieku, obecnie jak widać zaludniony markami
ekskluzywnymi. I wreszcie poznański Teatr Polski z drugiej połowy XIX w., stojący oryginalnie w podwórzu kamienicy, a odsłonięty 'dzięki' wojnie.

6 komentarzy:

  1. Słabo znam Poznań, choć to tylko 100 km ode mnie. Chętnie więc obejrzałem Twój post. Najbardziej zainteresowało mnie pierwsze zdjęcie. Interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ten plac bałdzo. Pamiętam, że latem był fajnie oświetlony baj najt.

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem ełuropejskie wnętrze miejskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Er - to prawda, tyle że nawet w Poznaniu jest to raczej wyjątkowe miejsce, a wokoło to co wszędzie - bloki i przelotowe ulice.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie nooo, Poznań ma jeszcze wiele greatest hits, bulwary Stubbena na ten przykład.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ oczywiście, w sumie większość Kaiserstadtbezirk jest zergut, i innych ciekawych miejscówek w Poznaniu znalazło by się jeszcze sporo (choćby Jeżyce czy Ostrów Tumski ze Śródką), ale i tak są one w mniejszości do pozostałej tkanki. Coś tam jeszcze z Krabianką zresztą pokażemy :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...