2.2.12

Wileńskie napisy albo raczej napisy w Wilnie.







Napisy po polsku i w jidysz w Wilnie widać nawet dzisiaj - prawie siedem dekad po zakończeniu wojny. Słabo widać, bo nijak nie są konserwowane. W uzupełnieniu napisy litewskie, choć właściwie bardziej łacińskie w swoich korzeniach, no może z wyjątkiem Vilniaus Jėzuitų Gimnazija.

7 komentarzy:

  1. O, proszę. A podobne, ginące stare napisy widziałem w Tczewie. Powinno się, moim zdaniem, przysłonić to jakimś pleksi czy czymś, na pamiątkę dawnych czasów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam to miasto i wszystko co z nim związane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten ostatni też grecko-łaciński w zasadzie...
    Napisy zabytkowe na ochronę zasługują, a jaką metodą... Marcin ma pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiam się, że prośba o ochronę polskiego napisu spowodowała by jego zatarcie. Nie do końca zresztą temu bym się dziwił.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to tak jak we Lwowie, też takie ostańce można znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekaw jestem,czy dużo takich śladów zostało.A w Kownie...?
    We Lwowie jeszcze jest ich sporo.Niektóre z nich umieściłem na swoim "forum" (i gromadzę następne):
    http://www.garnek.pl/forum/przedwojenne-napisy-na-kresach

    OdpowiedzUsuń
  7. Również i mnie zainteresował ten temat, więc wyśledziłam niektóre stare napisy w Łodzi i Lwowie (też widziałam trochę w Wilnie). Warto zwrócić uwagę, że we Lwowie znajduje się rekonstrukcja takich przedwojennych napisów: http://ot-foto.blogspot.com/2012/11/co-wspolnego-ma-odz-i-lwow.html

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...