3.4.12

Berlin Checkpoint Charlie.

Kontynuując peregrynacje po berlińskich landmarkach, nie mogliśmy nie zahaczyć o legendarny Checkpoint Charlie.
Akurat słońce bawiło się z nami w ciuciubabkę, więc światło jest takie sobie, ale widać, że miejsce tłumie odwiedzane.

Najpierw widok współczesny w stronę Berlina Zachodniego, patrząc (i stojąc) od strony Berlina Wschodniego...



...a teraz odwrotna strona tej tabliczki na ujęciu historycznym (znaczy zdjęcie historycznego zdjęcia)...


...sam Checkpoint Charlie, gdzie za parę ojro można sobie zrobić zdjęcie z biuściastą 'strażniczką'...



...i na koniec 'ostatnia flaga hrabiego berykenta' na stosownym muzeum.


5 komentarzy:

  1. Obudziły się wspomienia z tego przejścia z 1975 roku. Cholerny kawał czasu, inna epoka...

    OdpowiedzUsuń
  2. A, słynny Checkpoint Charlie :-) Przypomina mi się trochę współczesne koreańskie JSA http://pl.wikipedia.org/wiki/Panmund%C5%BCom

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście teraz to miejsce to już tylko jarmark. I niech tak zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to muzeum jest bardzo ciekawe od wewnątrz, znaczy się ekspozycja. Byłem w nim dwukrotnie, z czego za drugim razem bardzo wcześnie rano, zaraz po otwarciu, gdy nie było jeszcze tłumów. Dzięki temu a) nikogo nie zamordowałem b) obejrzałem wszystko na spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A propos berlińskich muzeów, to już postanowiliśmy, że następnym razem wybierzemy się tam tylko po to, żeby je odwiedzić - przynajmniej te najciekawsze.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...