26.4.12

Praha - Karluv Most (nocą).

Był już Most Karola za dnia, no to konsekwentnie czas pokazać jego nieco mroczniejszą naturę.

Zaczniemy zatem analogicznie jak przy poprzednim wpisie - widokiem Mostu Karola od północy...


...który mimo dość późnej pory i wczesnej wiosny jest tradycyjnie tłumnie oblegany...


...zejdziemy sobie teraz na dół, znaczy na Kampę pod mostem Karola schodami w górę, schodami w dół...


...i spojrzymy południowo-wschodni brzeg ...



...czas się odwrócić i spojrzeć na most Karola, bo przecież to o nim jest ten post...


...wracamy z powrotem w kierunku mostu Karola i zadzieramy głowę wysokooo...


...tymczasem niezauważenie nadeszła godzina duchów...

6 komentarzy:

  1. A tam mroczniejsza. Zawsze są tłumy i chyba jedyny raz,kiedy widziałem pusty most Karola, to był 1 stycznia rano. Po Sylwestrze, jako człowiek wcześnie wstający, poszedłem sobie sam o jakiejś 8-9 i podelektowałem się mostem w ciszy i spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest jedno z tych miast, gdzie tłum jest większy i mniejszy tylko. Co nie znaczy, że nie chciałabym pojechać, ale jakoś nigdy mi nie wychodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie być nigdy w Pradze to ciężki grzech jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. no to ja pokutę odpękałem - byłem w Pradze 2 godziny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Znajomi prażanie (prażacy ;) mówili mi, że w ogóle nie chodzą na most Karola przez większość roku i że tłumów nie ma tylko w styczniu i lutym. Wtedy tam bywają.

    W sumie, to nie chciałbym chyba w Warszawie takich miejsc, gdzie nie mogę pójść przez 10 miesięcy w roku, bo ścisk jak w metrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ścisk jest, ale trudno żeby go nie było, jak ze Starego Miasta tysiące turystów trafiają na wąską kiszkę mostu prowadzącego do Hradu. A jeszcze się poprzyglądają, bo warto... no cóż, choć tłumów nie cierpimy, to cierpimy i Pragę nawiedzamy.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...