29.5.12

Praha - sztuka (ulicy).

Trochę sztuki z praskich ulic już u nas było, ale dzisiaj będzie tutaj tematem przewodnim. Sztuka pojęciem względnym jest,
i nie to ładne, itede, więc wybór mocno subiektywny. Najsampierw to, co wszyscy znają i kochają, bo ratuszowy Pražský orloj
każdy chyba widział - jeśli nie na żywo (a polecamy!), to na pewno na obrazkach - u nas w kolejnych... oddaleniach...




...tutaj zawsze są dzikie tłumy, a zaraz obok Ratusza też niezła sztuka, że pozazdrościć czeskiej stolicy...


...to teraz coś mniej oczywistego, ale akurat nam się podobało - widok pt. dalej...


...i bliżej (a tak naprawdę to zrobione innego dnia, a nawet innym aparatem - ha! ;)...


...tutaj mamy klasyczną tabliczkę ku czci wojaków...


...czeskie Ministerstvo Financi też zasponsorowało kawał solidnej, acz równie płaskiej, sztuki...



...a tu wprost przeciwnie - uliczna instalacją z kočką, na pięknej uliczce Zlatej (ale innej niż jej bardziej znana siostra, Zlatá ulička)...


...Kafka był oryginałem, ale jego rzeźba stara się być oryginalna trochę na siłę (vide polemika z okazjonalnym wierszem Różewicza)...


...co jednak wcale nie przeszkadza turystom zmacać obuw Franza K. do gołego złota (może to pomaga na koklusz?)...


...figurek w Pradze jest oczywiście dużo więcej - i tych całkiem klasycznie ładnych...


...i tych nieco bardziej chmurno-ponurych, a do tego ponad stuletnich...


...pozostając w klimacie nieco mrocznym, rzucamy jeszcze raz okiem w kierunku ratusza i zasępiamy się...


...a pozostałym okiem możemy sobie tymczasem po kątem plować równie ponure obrazki za szybką...


...tymczasem czas wspiąć się na kamienne - pardą - Staré zámecké schody, bo zrobiło się już ciemno...


...i czas odwiedzić wreszcie tę najsłynniejszą uliczkę w Pradze, którą da się oglądać w spokoju jedynie przed północą...


...obyście zawsze mieli tyle lat, co na obrazku powyżej (przynajmniej mentalnie), czego życzy Wam skromna załoga Krabików!


26.5.12

Berliner Dom, Humboldt-Box und Schloss Charlottenburg.

Dawnośmy nie pokazywali Berlina, a tu jeszcze trochę ciekawostek się zostało :) Berliner Dom, czyli po naszemu berlińska katedra
(ewangelicka do tego) - jak wieść gminna niesie - była inspiracją m.in. dla łódzkiego kościoła Św. Trójcy (oryginalnie ewangelickiego,
obecnie katolickiego pw. Zesłania Ducha Świętego), który pokazywaliśmy niedawno z okazji akcji GTWB.



Jak widać, katedra robi imponujące wrażenie, zgodnie z intencjami twórców. Przesuniemy się nieco na północ...


...skąd patrząc na wschód musimy natknąć się na coś post-DDR'owskiego...



...tuż obok katedry przebiega bodaj najsłynniejsza berlińska ulica, a raczej aleja - Unter der Linden, więc należy się szerszy widok...


...i w ten oto sposób, przechodzimy płynnie do punktu drugiego, czyli budynku Humboldt-Box, stojącego sobie na wyspie muzeów,
razem z katedrą jak widać na obrazku. Jest to jeszcze 'pachnące' farbą cóś, co zasadniczo nie powinno tu pasować, ale w przedziwny sposób
wpasowuje się w otoczenie. Być może jednym z powodów jest to, co leży za Humboldt-Box'em, a mianowicie piękna łąka w środku miasta...


...i skoro jest zielono-parkowo, to skoczymy dalej na zachód, żeby zobaczyć ostatni punkt programu - Schloss Charlottenburg,
znaczy Pałac Charlottenburg, jak oczywiście łatwo się domyślić. Po pałacowym ogrodzie chodziliśmy niestety niewiele,
więc pokażemy tylko zdjęcia samego Pałacu, i to we tylko we fragmentach, albo może lepiej - zbliżeniach.
Na dzień dobry wita nas figurka Herrn Friedricha Wilhelma I, elektora brandenburskiego (pamiętacie "Czarne Chmury"?)...


...a potem kierujemy wzrok ku niebu i oglądamy sobie wieżę pałacu z figurką Złotej Fortuny, fikającą na szczycie...


...swoją drogą, niezłą figurę ma ta figura, no nie?


...i tym optymistycznym akcentem kończymy dzisiejszy odcinek wizyty w Berlinie. Do następnego razu!

24.5.12

Wilno - katedra i plac katedralny.

Wilno pokazywaliśmy już nie jeden raz, ale samej katedry, znaczy bazyliki archikatedralnej św. Stanisława Biskupa i św. Władysława,
czyli katedry wileńskiej (zwanej też kościołem zamkowym) i rozległego placu katedralnego w całości jeszcze nie. No to jadziem!

Widok ogólny katedry, z Basztą Giedymina w tle...


...pomnik Giedymina też już się pojawił, ale tylko w zbliżeniach - dziś więc plan ogólniejszy...



...dwa ujęcia kaplicy św. Kazimierza - z basztą Giedymina i... z samolotem...



...figury z fasady i portyku katedry też pokazywaliśmy w detalu, to teraz w pełnej krasie...



...i wieża w całości...


...oraz lekko kopnięta, dla uzyskania efektu wybitnie artisticznego...


...jeszcze widok na kamienice i kościół przy placu...


...i będziemy już się żegnać z katedrą i placem, widokiem protiwpołożnym do pierwszego ujęcia...


22.5.12

Stare Miasto i ludzie.

Dawno nie pokazywaliśmy Starego Miasta i ludzi. Ze dwa lata będzie, albo i więcej. No to czas nadrobić zaległości!


Skoro Plac Zamkowy, no to wiadomo - zbiorowe wycieczkowe widoczki na... Stadią...


...wracamy do tytułowych ludzkich portretów ze Starego Miasta - pojedziemy w szlachetnej czerni i bieli...




...a żeby nie było tak całkiem mono-chromo-ponuro, na koniec - baloniki!


20.5.12

LV Akcja GTWb - Jasna, dluga, prosta...

Jasna, długa, prosta - jasne, że... Piotrkowska! No dobra, może faktycznie średnio jasna, ale długa i prosta na pewno...


...żartowalim - to był mały test, bo to jeszcze nie jest Piotrkowska, ale prawie - konkretnie ten fragment ulicy do placu Wolności
to ulica Nowomiejska, a od placu Wolności na południe - Piotrkowska. Patrząc z drugiej strony, czyli na północ, wygląda to tak...


...budynek po lewej to Archiwum Państwowe w Łodzi, gdzie można m.in. zobaczyć fajne mapy historyczne Łodzi...


...a po prawej remontowany kościół Zesłania Ducha Świętego i fragment Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego...


...tenże kościół i plac Wolności w szerszej perspektywie, już z naszymi ulubionymi kamienicami...


...a kamienic na Piotrkowskiej nie brakuje - tu na przykład d. Dom Handlowy Smechela i Rosnera, później (i obecnie) Esplanada...


...a to jest równie ciekawa kamienica, a której mieści się Urząd Miasta Łodzi...


...znajdzie się też coś dla miłośników PRLu z elementami wczesnych lat 90. (i sztuki pt. "Twórcy Łodzi Przemysłowej")...


...a skoro jesteśmy przy sztuce - toto nazywa się "Pomnik Łodzian Nowego Millenium" (laureat nagrody na najbardziej pretensjonalną nazwę?)...


...na szczęście na kamienice na Piotrkowskiej można liczyć, więc na koniec dwa detale w zbliżeniu...




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...