3.5.12

Berlin - pojazdy.

Berlin miastem różnorodnym jest, także jeśli chodzi o pojazdy. W dzisiejszym odcinku wizyty w Berlinie taką różnorodność
postaramy się zaprezentować. Na początek kolejka S-Bahn, czyli odpowiednik naszej SKM-ki...


...i przelatujący obok stacji S-Bahn regularny międzymiastowy piętrus DB...


...rowery to powszechny środek komunikacji, uprzywilejowany nawet względem pieszych (czego akurat nie pochwalamy)...


...ale ponieważ samochody (i pociągi) to nasz konik, nie obędzie się bez klasyki - najpierw boski Jag E-type kabrio...




...potem drugi brytyjski klasyk nad klasykami, czyli Rolls-Royce...


...dla odmiany równie klasyczny, ale dostawczy Citroen H, zwany Belmondziakiem ze względu na niecodzienną urodę...


...i skoro jesteśmy w Niemczech (wschodnich), to bez Trabiego der Trabanta się nie obędzie...



...a zakończymy mega-artisticznym ujęciem czegoś supersportowego :)


6 komentarzy:

  1. Siatki U-Bahnów i S-Bahnów to Berlinowi szczerze zazdroszczę. I przy wielu okazjach przypomina mi się rysunek Mleczki: "tato a gdybyśmy przegrali wojnę..."

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi Citroen H przypadł do gustu, jakiś taki futurystyczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. zdj 2 - O, i da się bez ekranów dźwiękochłonnych na linii kolejowej przy domach...

    Pierwszy samochód to należy do jakiegoś beja.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Zbyszek - Citroen H zagrał w większości filmów francuskich, począwszy od lat 60. Niech mu będzie 'futurystyczny' - jest tak brzydki, że aż... ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, takimi piętrusami i parterowymi regionalnymi żeśmy w 5 czy 6 przesiadek z Berlina na granicę francuską przez 14 godzin jechali ;-) A tydzień później z powrotem ;-D

    Mielismy do wyboru jeszcze trabanta*, więc woleliśmy pociągiem ;-P

    *) a ak na serio to naszego grupowego busa, ale lavinka źle znosi podróż samochodami

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...