5.6.12

Kościół w Broku.

Skoro na stolicy pojawił się niechronologiczny zapis z naszej wycieczki, to tutaj chociaż zachowamy porządek.
Pierwszym obiektem na naszej trasie, uzgodnionym zresztą dopiero 'po drodze', był kościół w Broku.
Miasteczko bardzo stare, sam kościół św Andrzeja Apostoła też - jest co podziwiać. Zacznijmy więc obrazkiem ogólnym...


...zbliżenie na renesans...


...widok kościoła z drugiej strony (i znowu renesans w akcji)...


...i od strony dobudówki, ledwie (blisko) dwustuletniej...


...która z bliska wygląda o tak...


...i to miało być z bliska? o, to jest z bliska!...


...niektórzy mieszkańcy nie byli do końca zdecydowani, czy wejść do środka...


...a wnętrze kościoła z pewnością warto obejrzeć...


...na ogrodzeniu widzimy ciekawy detal...


...święty chroni się pod daszkiem przed deszczem i spiekotą...


...a Chrystus na krzyżu daszka już nie posiada...


...na koniec jeszcze rzut oka na ratusz z międzywojnia (i klasyczną trylinkę)...


...a na koniec krótkie podsumowanie historii kościoła w Broku...


6 komentarzy:

  1. dobrze czasem skręcić do Broku.

    OdpowiedzUsuń
  2. I'm broke. But the Church isn't.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie znałam nazwy tej miejscowości;(
    sie uczy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ikroopko, ja też nie dopóki Hrabia nam go na mapie nie wskazał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brok odkryłam chyba ze 4 lata temu przy okazji wyprawy rowerowej w te okolice. Kościół-perełka, zwłaszcza w słoneczny dzień. Ale zdjęcia lepiej wychodzą w pochmurny :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...