2.6.12

Nysa - wieża piastowska, sąd i kamienice.

W Nysie jest wieża. A nawet dwie. Ale piastowska jest tylko jedna, obok hotelu Piast i wygląda o tak...



...a tu dla porównania zdjęcie z lat 60. (na moje oko) z serwisu fotopolska...



...niedaleko rynku i kościoła stoi sąd - tak bardzo dostojnie stoi, że strach się bać - dlaczego? zobaczcie sami...

 

...z tyłu budynek ucięło, i już nie odbudowało po wojnie...


...jeśli jeszcze nie przyjrzeliście się sądowej wieży, to przygotujcie się - oto ona w zbliżeniu...


...jak donosi portal um.nysa.pl, jest to dawny budynek katolickiej szkoły dla chłopców (znaczy horror się wyjaśnił)...


...po tej dawce horroru, dużo spokojniejsza kamieniczka bliźniacza (ech, żeby jeszcze nie ten różyk)...



...i jej sąsiadka - obecnie zajmowana oczywiście przez bank, no bo kogo jeszcze stać na utrzymanie...



...robimy mały skok w bok - na drugą stronę rynku i oto jesteśmy na skrzyżowaniu ulic Prudnickiej i Moniuszki...


...znowu dziura wojenna, więc budynek lepiej prezentuje się od przodka (no, trochę przesadzili z kolorami)...


...niedaleko jest, a raczej była, klimatyczna knajpka z rowerem i jazzem w herbie...


...a dzisiejszy odcinek wizyty w Nysie kończymy efektowną kamieniczną pierzeją na ulicy Moniuszki...



4 komentarze:

  1. Popatrz, masz tak daleko, ja tak blisko, przez dwadzieścia lat byłam tam kilka, kilkanaście razy w roku i - żadnego zdjęcia!
    Usprawiedliwia mnie tylko to, że jeździłam do rodziny i bez aparatu, ale nie usprawiedliwia, że odkąd mam aparat, nie byłam;(

    A na temat dodam, że nie widziałam tego wszystkiego, co pokazujesz na zdjęciach!
    można patrzeć i nie widzieć, stara prawda.
    Będzie cdn?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne wczoraj i dziś, pozdrawiam.

    Nie wszystkie kamienice przemawiają do mnie pod względem kolorystyki, ale ja się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki na żywo wyglądają mniej oczo...bitnie. Ale fakt, i tak nieco przesadzili.
    @ikroopko - przez Nysę przejeżdżaliśmy x razy, ale ten jeden raz zrobiliśmy sobie przerwę na fotografowanie. A wszystko jest wokoło rynku, czyli w promieniu max. dwóch godzin spaceru, z przystankami.
    I to oczywiście nie jest jeszcze nasze ostatnie słowo z Nysy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie - mam sętymętalne wspomnienia z kwatery w PTSM kat. I (tam, gdzie te kolorowe kamienice) - w pokoju był nawet telewizor, więc widziało się nawet jak Nastula świetnie "kopie nóżkami" po złoty medal.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...