23.6.12

Praha - Prasna Brama, Obecni dum i okolice.

Hoho, minął już prawie miesiąc bez zdjęć z Pragi, no to przecież dłużej tak być nie może!
Dzisiaj pokażemy Obecní dům - chyba nieco mniej znany (przynajmniej osobom, mniej znającym Pragę), bo Prašná brána
występuje na pocztówkach dość często. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do linków powyżej, a u nas zdjęcia.

Zaczniemy od praskiej bramy prochowej - na górze jest taras widokowy, no ale my byliśmy na dole...


...a do bramy przylega wspomniany na wstępie piękny secesyjny Miejski Dom Reprezentacyjny...


...wieczorem przyjechała tutaj wycieczka takich wypasionych gości we frakach, że aż strach!...


...a nie, gościom zdjęć nie robiliśmy, bo akurat jeszcze nie przyjechali - jak widać, jest jeszcze całkiem jasno...


...a obok jest bardzo klimatyczna (Senovážná) uliczka, ze świeżo (!) położonymi torami tramwajowymi...


...a tutaj znak przeszłości, choć w dość nowej odsłonie...


...od razu przypomniał się stołeczny neon "koleje radzieckie", więc dla odmiany (po sąsiedzku) hotel Paříž...


...i jeszcze widok na wieżę prochową od tyłu, z elegancką kamienicą na pierwszym planie...


...a na dobranoc, albo dobry wieczór - takie właśnie wieczorne ujęcie z sąsiedniej ulicy...


8 komentarzy:

  1. Obecni dum od środka jest imponujący; bardzo lubię salę z dekoracjami projektu Muchy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, jest pięknie, tyle że my akurat byliśmy w strojach nie bardzo pasujących do tego wnętrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. brama śliczna. nawet nie przypuszczałem że ten jakże charkterystyczny dach (transmisje TV CSSR :-) ) jest XIX wieczną fantazją.
    ale to pałacco obok - rozkłapciany tort. błeee.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mieliście T-shirtów z Helką i Karlem? O żesz.

    A w ogóle - ja Obecni zwiedziłem w koszulce Iron Maiden albo Black Sabbath. Wpuścili i nie wyrzucili.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ano nie mieliśmy fraków, bo wejście do środka uskuteczniliśmy dopiero wieczorem, kiedy my byliśmy właśnie w koszulkach IM albo BS, a goście wyfraczeni lub wysukienkowani. Panowie odźwierni patrzyli na nas z wyraźnym niesmakiem i szykował się do uskutecznienia jakiejś gadki, więc się zmyliśmy sami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trza było jebnąć maczetą. A tak na serio to tam w ciągu dnia jest zwiedzanie na konkretne godziny, bo chyba tylko z przewodnikami wejścia. Jak będziecie next time, polecam i ręczę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taa... już sięgałem po statyw, z braku podręcznej maczety, ale choć nie byłem w krawacie, to i tak byłem turystą nieawanturującym się.

    A tak naprawdę, to trochę wnętrza obejrzeliśmy przed ewakuacją - następnym razem postrzelamy sobie wnętrza (aparatem oczywiście, żeby nie było).

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez te zdjęcia zaczynam już rozmyślać o Pradze. Rzeczywiście Obecni dum jest wspaniały wewnątrz, super strzały.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...