30.6.12

Wileńskie ulice, kamienice i podwórka.

Wilno było już u nas nie jeden raz. Niemniej jednak, jest tak różnorodne i robiące wrażenie, że do dziś z przyjemnością
wspominamy krótką wizytę tamże. W dzisiejszym odcinku tylko ulice, kamienice i podwórka. I żadnych kościołów!

Zaczniemy od stojąco-jeżdżącej na pięknym klasycznym mercedesie, reklamy targu staroci...



...to jest praktycznie centrum Wilna...



...dosłownie dwa kroki w bok, i jest już szeroka ulica, hala targowa i... samolot...


...no dobra, jest też trochę szerszych ulic, do tego z klasycznym "wrocławskim" brukiem...



...były też nasze ulubione księgarnie, i do tego z lokalnymi przechodniami...



...ba, jest tu nawet wielka sztuka...


...ale wróćmy do wąskich uliczek w centrum i stojących przy nich kamienic...



...a warto zajrzeć i na podwórka, bo trafiają się takie cuda, a'la Żyrardów...



...i to też jest prawie ścisłe centrum, ale my akurat lubimy takie klimaty...


...i na koniec jeszcze jedno podwórko i rozpołowiona kamienica, prawie jak na warszawskiej Pradze czy Woli...


4 komentarze:

  1. Beware! Wielka Sztuka jest wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ta Wielka Sztuka to Wars i Sawa, legendarni założyciele miasta.

    staróweczka malownicza, ale w tych motywach ruderalnych da się dostrzec leciutką wartewkę pokostu sowietyzmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wars i Sawa założyciele Wilna... no można i tak ;)
    Tak naprawdę te kamieniczki i podwórka to jeszcze nie starówka sensu stricte, ale i tamże jest bardzo podobnie. Sowietyzm na szczęście trwał tu krócej, i jak widać było w jednym z wcześniejszych wpisów, w niektórych miejscach zachowały się przedwojenne napisy polskie i żydowskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wrocławski bruk? Litwini też szabrowali Wrocław? Wodzu, prowadź!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...