20.8.12

LVIII Akcja GTWb - Światło i cień.

W poszukiwaniu inspiracji do zilustrowania tematu LVIII akcji GTWb, wybraliśmy się aż do Pragi. Prahy znaczy.
Naszym małym 'odkryciem' z tego wyjazdu jest uliczka Zlatá, z której to uliczki migawkę już kiedyś zapodaliśmy.
O ile bowiem hradczańska Zlatá ulička (u Daliborky) znana jest każdemu, to meandrująca po Starym Mieście ulica Zlatá
już chyba nie. W każdym razie trafiliśmy tam po raz pierwszy i - miejmy nadzieję - nie ostatni, bo to magiczne miejsce.

Pierwszy światłocień to kościół świętej Anny i mała prywatna sesja fotograficzna, którą przypadkiem uwieczniliśmy...



...zostawmy kolegę artystę i koleżankę modelkę i popatrzmy na zacne mury (ze stosownym cieniem, a jakże)...


...a przede wszystkim - magiczne latarnie, służące przecież do tworzenia światła...




...ale tak naprawdę, to urok tej pojawiającej się i znikającej za zakrętami i bramami uliczki...


...oraz grę świateł i cieni, w pełni można docenić dopiero po zmroku...


...kiedy dozorca w końcu zatrzaskuje bramę i pozostawia tylko swój mglisty cień...


14 komentarzy:

  1. Oj, Praha to ma tych uliczek. Mniej znanych i jeszcze mniej. Ale to dobrze, starczy dla każdego, kto chce uciec od tłumów, okupujących Stare Miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - za każdym razem odkrywamy coś nowego :)

      Usuń
  2. A ja byłem w Pradze Czeskiej dwukrotnie i za żadnym razem nie byłem na Złotej Uliczce (tej, co ją znają wszyscy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to błąd, bo zobaczyć warto. Najlepiej tuż przed zamknięciem - (prawie) nie ma ludzi, za to atmosfera jest.

      Usuń
  3. Ładnie, ciepło :-) (może tylko wieczorem troszkę zółtego bym ujął, ale ja czepliwy jestem ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zdjęliśmy ten żółtożarówkowy zafarb, ale zdjęcia straciły ten ciepły urok. Więc zostawiliśmy z przesunięciem WB.

      Usuń
  4. Kiedy widzę zamurowane bramy, zawsze mam wrażenie, że po drugiej stronie jest wnęka z zamurowanym szkieletem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha - dobre - to nam nie przyszło do głowy, ale kto wie?

      Usuń
    2. Lepiej nie odkuwać tej bramy, bo może tam jaki ichni bazyliszek siedzi uwięziony, albo co?

      Usuń
    3. Albo Golem jaki-taki ;)

      Usuń
  5. Cieszę się, że przypomniałaś mi Złotą Uliczkę. Aparatu wtedy nie miałam, zdjęć brak, a ona jest taka śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite są te "zużyte" mury.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...