7.8.12

Mosina.

Odwiedziliśmy ostatnio Wielkopolskę - przejazd co prawda ekspresowy, ale w kilku fajnych miejscach byliśmy.
Na pierwszy ogień idzie Mosina, a to ze względu na fakt, że chcieliśmy na żywo przekonać się, o co chodzi
w powiedzeniu "elegant z Mosiny", bardzo popularnym w Wielkopolsce. Co ciekawe, włodarze Mosiny
zgoła inaczej przedstawiają rodowód tego powiedzenia. No nic, jakby nie było, elegant z Mosiny wygląda tak...



...zaś z przekazów rodzinnych wynikałoby, że określenie powyższe można by strawestować po naszemu
na, powiedzmy, dżentelmena z Grójca (nic oczywiście do Grójca nie mamy, jakby co).

Z innych ciekawostek mosińskich wypatrzyliśmy dawną wieżę ciśnień (ceglaną, a jakże!)...



...oraz budynek bożnicy żydowskiej...



...a pomiędzy budynkami, ze ściany zwiesza się dość upiorna postać... dziwne miasto, ta Mosina...


4 komentarze:

  1. Nigdy w Mosinie nie byłem, ale zachęciłeś mnie do jej odwiedzenia. Mam po sąsiedzku. Na eleganta z Mosiny nie będę pozował. Wolę luz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo elegancki wpis, pozdrawiam. A swoją drogą przy niektórych kolorkach to optyk i okulista się przyda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cegła + jakieś dzikie wino, mniam :-) Lubię takie połączenie czerwieni i zieleni, a do tego pnie się do góry że hej... jak to wieża ciśnień :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wieczór z naturą"! tak mi się przypomniało...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...