20.12.12

LXII Akcja GTWb - Bajki, legendy i inne opowieści warszawskie

Legendy warszawskie nie mogą się obyć bez Pałacu Kultury i Nauki, popularnie zwanego Pajacem lub Pekinem.
Wieść niesie, że pod Pałacem jest bunkier, podziemna stacja kolejki, tajne podziemia, i co tam kto sobie jeszcze wymyśli.
Faktem jest, że pałacowe legendy były wielokrotnie wykorzystywane w literaturze i filmie - choćby w kryminalnej "Ekstradycji" Wójcika czy dużo zabawniejszych "Rozmowach kontrolowanych" Chęcińskiego.

A oto i sam bohater, w otoczeniu warszawskich wysokościowców...


...ujęcie w stylu Marcinowskiego 'nie-pajacuj', czyli samotnie wystający spoza gór i rzek...


Bonusowo współczesna wariacja warszawska na temat legendarnego złotego cielca, czyli Stadion Narodowy (z Mostem Świętokrzyskim)...


22 komentarze:

  1. Cała Warszawa jest owiana legendą i zmitologizowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Cała Warszawa to jedna wielka nieprawda :D

      Usuń
    2. Dokładnie dokładnie. Każda dzielnica bez wyjątku ma swoje mity, ale Pajac wystaje ponad wszystko.

      Usuń
  2. PeKiN zaznaczył się także między innymi w "Rewersie". Ja go lubię u Barei, i w "Misiu", i w "Alternatywach", i w "Brunecie wieczorową porą".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewers mi nie przypasował, ale Bareja był i pozostanie geniuszem, i to naszym, stołecznym!

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia Pajaca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam Pałac lubię, za to mniej złotego cielca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cielca Narodowego to chyba nikt specjalnie nie lubi, choć z drugiej strony resztki Stadionu X-Lecia też nie napawały optymizmem.

      Usuń
  5. Pałac był jeszcze nazywany Pałacem Młodzieży, ale się nie przyjęło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pałac Młodzieży to część Pałacu Kultury (wejście główne od strony Świętokrzyskiej), istniejąca zresztą do dziś, z milionem sekcji i bardzo znanym basenem ze skocznią.

      Usuń
    2. chadzałem! z legitymacją PM na propedeutykę sportu (sic!) tudzież - dla odmiany - malarstwo. na szczęście do słynnych Pieczarek nie trafiłem :-)

      też jestem fanem Pałaca i nie podzielam antypatii doń tych, dla których jest personifikacją peerela.

      Usuń
    3. Ja się nie załapałem, ale przyjaciel był w sekcji modelarskiej, więc się trochę naprzyglądałem jak powstaje coś z niczego. Wielkim fanem Pajaca nie jestem, ale przyzwyczaiłem się do tego kształtu, i podobnie jak nie-warszawiakom, skajlajn z Pajacem kojarzy się natychmiastowo ze stolicą.

      Usuń
  6. A my mamy Sky Tower od niedawna...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urzeka mnie, jak wrocławianie utożsamiają się z budynkiem pana Leszka Czarneckiego. Nie, to nie jest osobiście do Ciebie Ikroopko, ale tak w ogóle. No, ale może jak jest jeden, to trzeba na niego chuchać i dmuchać.

      Usuń
    2. Skaj Tałera jeszczem nie widział na własne oczy, ale jako postanowienie noworoczne (mhm) mamy obowiązkowy wyjazd do Wrocka - będzie okazja się przekonać :)

      Usuń
    3. ja mam takie odnośnie Poznania ;-)

      Usuń
    4. Hrabio, dzięki za wyłączenie, rzeczywiście nie utożsamiam się;)
      może dlatego, ze wciąż tkwi we mnie krakowianka?a może dlatego, że wcale mnie nie podniecają wieżowce?
      :)

      I, zawsze warto zobaczyć i samemu ocenić.

      Er, coś w tym jest;)

      Usuń
    5. I am I - Wyobraź sobie wieżowiec "Rądo 1" stojący wśród osiedlowych bloków, o i masz.

      Er - Tzn. Masz Poznań od niedawna i nań chuchasz i dmuchasz?

      Ikroopka - Mnie przestały podniecać tak pod koniec lat 90-tych, chyba przesileniem była realizacja
      "Toi-toi'a". Ale my, zblazowani warszawiacy, już tak mamy. Dobra, kończę, bo zaraz koniec świata.

      Usuń
    6. @Er - hmm... obyś się tylko nie rozczarował, tak jak my (dwukrotnie zresztą) śródmieściem Poznania, znaczy miejscówkami tuż obok najbardziej znanych szlaków.

      A Wrocław i tak pozwiedzamy - ze Skajem lub bez niego ;)

      Usuń
    7. nie, mam postanowienie pojechania do Poznania. który notabene znam bardzo dobrze z dawniejszych lat. ale teraz chodzi o nowy zamek.
      gdyż - wbrew powszechnemu hejtowi internetowemu - to, co widziałem na zdjęciach zaprezentowało sie zaskakująco lepiej niż można się było spodziewać (obawiać). dlatego, by mieć w pełni własną na jego temat opinię, muszę to cudo zobaczyć na własne oczy z bliska. i z daleka - co nie mniej istotne.

      Usuń
    8. Aha. No dobra, żeby nie było, że nie ostrzegałem. Ledwie w czwartek gadałem z rodowitym poznaniakiem, któren na hasło 'zamek' zabierał się od razu do bicia ;)

      Usuń
  7. Hej!
    Wszystkiego najlepszego w Dniu Bożego narodzenia! Własnie ja byłem na Diabelskim Młynie pod Pajacem. I z Diabelskiego Młyna złożyłem internautom życzenia:) No i fajnie widać z wysoka jak się okolica rozbudowuje.
    Życzę powodzenia w roku 2013!
    Vojtek ze 100lycy:)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...