23.7.13

Aniołki z Dobrego Miasta.

Warmia to kraina z bajki. A jak są bajki, to oczywiście są też rusałki. I księżniczki. Albo aniołki,
jak w Dobrym Mieście. No, bo przecież w eine Guttstadt oder Guddestat to tylko aniołki być mogą.

A zwłaszcza wtedy, kiedy pląsają wokoło Bazyliki Najświętszego Zbawiciela i Wszystkich Świętych...




...a dla dorosłych mamy wnętrze kolegiaty, choć ino na zóómie, co się rozumie samo przez się,
że w Dobrym Mieście przez takie tłumy to dadzą radę tylko zóómy ;)


6 komentarzy:

  1. Aniołki słodziaki są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to słodkie aniołki są (mam nadzieję ;)

      Usuń
  2. niejedna (?) z nas ma takie zdjęcia w szufladzie, jak ta pierwsza dwójka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to chodziło - też mam taki pomidorkowy portret z czasów, kiedy byłem jeszcze małą dziewczynką.

      Usuń
  3. W Dobrym Mieście nie byłem. Za to w kilku złych - owszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto, naprawdę ciekawe miasto. Jeszcze coś z niego pokażem.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...